fbpx

Pieski Umysł – Szkolenie psów i konsultacje w Warszawie; Sklep z szarpakami

Rozwój psów i ich właścicieli. Kursy, szkolenia, konsultacje indywidualne z psem w Warszawie. Sklep internetowy z akcesoriami szkoleniowymi.

Piesek sam w domu, czyli o problemach separacyjnych

Piesek sam w domu, czyli o problemach separacyjnych

Okres pandemii sprzyjał pojawianiu się nowych czworonożnych członków rodziny w wielu domach. Praca zdalna, więcej czasu na zajęcie się szczeniaczkiem i brak dalszych planów wyjazdowych sprawiły, że wiele osób zdecydowało się na zakup lub adopcję psa. Niestety, w wyniku takiej sytuacji wiele psów nie miało prawidłowo przeprowadzonego treningu zostawania samemu, a co za tym idzie zaczęło przejawiać zachowania, które wielu właścicieli klasyfikuje jako lęk separacyjny.

Czym właściwie jest lęk separacyjny? 

Najprościej rzecz ujmując, jest to zaburzenie występujące u psów pozostawionych w domu bez obecności człowieka. Pies w takiej sytuacji wpada w panikę, jest przerażony, często szczeka, wyje, piszczy i biega po domu. Zdarza się także, że załatwia w nim swoje potrzeby fizjologiczne mimo tego, że nie robił tego na co dzień. W takich sytuacjach możemy też zaobserwować niszczenie przez psa mebli, drapanie drzwi, skakanie na okna itp. Są to reakcje naturalne dla zwierzęcia, które nie potrafi poradzić sobie ze swoimi emocjami.

Często lęk separacyjny mylony jest z tzw. frustracją separacyjną. Dotyczy ona głównie psów, których podstawowe potrzeby nie są należycie zaspokajane, co prowadzi do kompensacji, czyli przeniesienia negatywnych emocji na inne zachowanie lub wydarzenie w życiu psa. Frustracja może pojawić się także z powodu braku konsekwencji ze strony właściciela i ustalenia jasnych granic i zasad panujących w domu. Kolejna diagnoza to po prostu… psia nuda. Pies, który nie ma zaspokojonej potrzeby ruchu, zabawy i stymulacji umysłowej będzie nudził się w mieszkaniu i może sam znaleźć sobie ciekawsze zajęcie, takie jak zjadanie butów czy skakanie po blatach kuchennych.

Jak rozpoznać lęk separacyjny?

Przede wszystkim sprawdzić, jak zachowuje się pies podczas naszej nieobecności w domu. Wielu właścicieli nie bierze w ogóle pod uwagę tego, że ich pupil może źle znosić samotność, ponieważ kiedy wracają do domu “wygląda jakby spał i właśnie się obudził”. Jest to często mylne wrażenie, zwłaszcza kiedy nie było nas w domu przez kilka godzin. Pies mógł w tym czasie przeżyć kilka stanów emocjonalnych, a uspokojenie się mogło wynikać z rutyny, wyuczonego zachowania (pies wie, kiedy wracamy do domu) albo po prostu ze zmęczenia nadmiernymi emocjami. Najlepszym sposobem na sprawdzenie psich zachowań jest nagranie czworonoga podczas naszej nieobecności. Dzięki temu możemy z całą pewnością stwierdzić, co robil pies i czy potrafi się wyciszyć, kiedy nas nie ma.

Jak możemy pracować z psem, żeby pomóc mu odnaleźć się w nowej dla niego sytuacji i pokazać, że zostawanie w domu samemu nie musi być straszne?

  • Przede wszystkim pamiętajmy o regularnym i mądrym zaspokajaniu psich potrzeb. Prawdą jest, że zmęczony pies będzie chętniej odpoczywał, ale nie oznacza to także, że “wybiegiwaniem” powinniśmy psa przebodźcować i narazić na jeszcze większy stres – umiar przede wszystkim
  • Wprowadźmy w nasze życie codzienne jasne dla psa zasady i konsekwentnie ich przestrzegajmy. Postarajmy się też, żeby dzień psa był w miarę uregulowany i składał się z małych rytuałów, np. śniadanie zawsze po spacerze, stałe pory spacerowe itp. Dzięki temu pies będzie miał poczucie bezpieczeństwa, świat stanie się dla niego bardziej przewidywalny
  • Na czas naszego wyjścia z domu w początkowych etapach warto zostawić psu coś dobrego do jedzenia, np. gryzak czy konga, dzięki czemu zajmie się czymś pod naszą nieobecność, wyciszy a dodatkowo będzie kojarzył nasze wyjście z przyjemnym aspektem.
  • Nie żegnajmy się wylewnie z psem przed wyjściem i nie witamy zaraz po powrocie. Dzięki temu nie pokazujemy, że nasze wyjście z domu wiąże się z dużymi emocjami. Podekscytowany, pobudzony w ten sposób pies nie mogąc rozładować napięcia może zacząć poszczekiwać dając komunikat „no jak to, mieliśmy się bawić, a ty wyszedłeś?”
  • Zainwestujmy w szkolenie. Możemy robić to sami przy pomocy podręczników i filmów. Można zapisać się na kurs prowadzony przez profesjonalistów lub skorzystać z indywidualnej pomocy szkoleniowca. Szkolenie metodami pozytywnymi to coś, czego naprawdę nie można przecenić. Oprócz tego, że pies nabywa konkretnych umiejętności niezbędnych w codziennym życiu, to staje się stabilny psychicznie, pewny siebie, umie opanowywać emocje.

Co zrobić, kiedy nic nie działa?

Jeśli stosujesz się do wszystkich powyższych zasad, a pies dalej ma problem z zostawaniem w domu, warto poprosić o pomoc behawiorystę. Najważniejsze to nie utrwalać problemu i działać w miarę możliwości jak najszybciej. Terapia behawioralna (czasem wspomagana także lekami) pomoże nauczyć psa nowych reakcji i zachowań na znane mu bodźce. Co możesz zrobić sam, żeby pomóc psu podczas terapii?

  • zostawić włączone radio lub muzykę, której słuchasz, kiedy jesteś w domu – znajome dźwięki mogą uspokoić psa;
  • Zostawić psa w jednym, zamkniętym pomieszczeniu. Wiele psów będzie w stanie szybciej się zrelaksować, jeśli będą miały do dyspozycji jeden pokój, a nie całe mieszkanie.
  • Zaburzyć schemat wyjścia z domu. Zakładać buty, ubierać się, przekręcać klucz w zamku, a następnie… wrócić do swoich zajęć, np. usiąść na kanapie. Pies obserwując nasze przygotowania kumuluje napięcie, a jego lęk rośnie. Takim działaniem “odczarowujemy” wychodzenie z domu, żeby nie kojarzyło się psu z czymś negatywnym.
  • Możesz też poprosić rodzinę lub znajomych o pomoc w opiece nad psem, lub zatrudnić petsittera na czas swojej nieobecności. Można też zabierać psa ze sobą, o ile jest to możliwe.

Pamiętajcie, że każdy przypadek jest inny, tak jak różne są psy i ludzie. Dobry behawiorysta weźmie pod uwagę wszystkie czynniki takie jak charakter psa, stan jego zdrowia, przeszłość, wasz tryb życia oraz indywidualne możliwości pracy.

Written by Ola Siewiera - wrzesień 24, 2021 - 112 Views