fbpx

Pieski Umysł – Szkolenie psów i konsultacje w Warszawie; Sklep z szarpakami

Rozwój psów i ich właścicieli. Kursy, szkolenia, konsultacje indywidualne z psem w Warszawie. Sklep internetowy z akcesoriami szkoleniowymi.

Psi fitness – z czym to się je?

Psi fitness – z czym to się je?

Fitpaws, czyli fitness dla psów, to wspaniała zabawa oraz prosty sposób na budowanie kondycji naszego psa. Ćwiczenia pomogą nie tylko zacieśnić więź z opiekunem, ale także budują zaufanie i uczą współpracy.

Psi fitness jest stosunkowo nową aktywnością, która do Polski zawitała kilka lat temu. Jego celem jest poprawa kondycji psa oraz koordynacji ruchowej, a także pracowanie nad konkretnymi elementami takimi jak szybkość, skoczność czy zwrotność, potrzebnymi w wielu psich sportach. Psi fitness jest doskonałą aktywnością zarówno dla psów sportowych, pracujących i wystawowych, jak i dla psów rodzinnych, szczeniąt i psich seniorów. Dzięki wykorzystaniu różnych sprzętów takich jak podesty, kostki, jeżyki, piłki lub tak zwane “orzeszki” jesteśmy w stanie wpływać na ruch konkretnych psich mięśni i wzmacniać je. Jest to też doskonała aktywność dla psów lękowych i niepewnych siebie, które (odpowiednio poprowadzone) przełamują swoje drobne lęki i budują samoocenę. Ćwiczenia fitness mają szerokie zastosowanie w życiu codziennym – zapobiegają drobym urazom i kontuzjom podczas zabawy, pomagają też redukować napięcie mięśni i przeciążenia powodowane ciągnięciem na smyczy, czy źle dopasowanymi szelkami.

Gdzie i jak ćwiczyć?

Nawet u siebie w domu! Co prawda ćwiczenia fitnessowe najlepiej wykonywać z użyciem specjalnego sprzętu, jednak większość ogólnorozwojowych zadań na początkowym etapie nie wymaga wiele, aby móc wykonać je poprawnie. Na początek wystarczą wam podesty (na przykład takie dla dzieci z IKEA) lub w przypadku mniejszych psiaków nawet duża i gruba encyklopedia 😉 Już na takim sprzęcie można ćwiczyć np. wchodzenie przednimi łapkami, przechodzenie lub wchodzenie czterema łapkami i zostawanie na danym przedmiocie. Pamiętajcie jednak o tym, że wszystkie powierzchnie, na których ćwiczycie powinny być stabilne i odpowiednio zabezpieczone. Nie wykonujemy ćwiczeń na śliskiej podłodze czy zbyt miękkim łóżku, najlepsze podłoże to gumowa wykładzina lub piankowe maty, które można kupić w wielu sklepach internetowych. Kolejna ważna rzecz, bez której nie należy rozpoczynać ćwiczeń to rozgrzewka. Przed rozpoczęciem treningu zabierzcie psa na krótki spacer lub wykonajcie kilka ćwiczeń aktywizujących psa do ruchu. Mogą to być obroty w obie strony, pobiegnięcie za smaczkiem, podawanie łapy, zmiany pozycji siad/leżeć czy cofanie się. Rozgrzewka powinna trwać ok 10 minut, żeby pies mógł odpowiednio rozgrzać mięśnie przed trudniejszymi ćwiczeniami. 

Proste ćwiczenia dla każdego

1. Target przednimi łapami

Najprostszym i jednocześnie najbardziej potrzebnym w fitnessie ćwiczeniem będzie target przednimi łapkami. Nauczenie psa, żeby na wypowiedzianą przez nas komendę wchodził łapkami na podwyższenie będzie fundamentem dalszej pracy fitnessowej z wykorzystaniem wszelkiego rodzaju podestów, orzeszków, piłek itp. Dodatkowo budowanie świadomości łap pomoże uniknąć kontuzji podczas spacerów, np. kiedy pies nadepnie na ostry pezedmiot, będzie w stanie szybciej przenieść ciężar ciała na pozostałe kończyny, dzięki czemu uniknie poważniejszego urazu.

Jak tego nauczyć? Tutaj najlepiej sprawdzi się kształtowanie – przygotowujemy smaczki i przedmiot, na który pies będzie wchodził. Warto pamiętać o tym, żeby nie był ani za niski, ani zbyt wysoki (idealnie jeśli sięga psu maksymalnie na wysokość łokcia). Ustawiamy go w taki sposób, żeby stał między nami i psem i czekamy na psią reakcję. Początkowo możemy nagrodzić nawet spojrzenie w stronę naszego stołka, żeby “podpowiedzieć” psu, o co może nam chodzić. Stopniowo nagradzamy dotknięcie przedmiotu jedną łapką a finalnie wejście obiema. Dzięki użyciu takiej metody pies lepiej zapamięta komendę i uzna, że sam wymyślił to ćwiczenie, co sprawi że będzie je wykonywał chętniej 🙂 Jeśli pies potrafi wejść na przedmiot, podkładamy sobie komendę, np. ŁAPKI/TARGET itp. Jeśli nie chcemy używać kształtowania, można psa po prostu naprowadzić ręką ze smaczkiem na podwyższenie i nagrodzić, kiedy łapki znajdą się w odpowiedniej pozycji. 

2. Omijanie pachołków

Kolejnym prostym ćwiczeniem będzie naprowadzanie psa do slalomów i ósemek. Ustawiamy dwa punkty orientacyjne (pachołki, słupki, czy nawet butelki z wodą) i naprowadzamy psa w taki sposób, żeby był w stanie ominąć każdy z nich i wrócić do pozycji centralnej. Dzięki temu ćwiczymy elastyczność i skrętność psa – im bliżej siebie będą omijane pachołki, tym trudniejsze dla psa będzie ćwiczenie. Należy pamiętać o tym, że ćwiczenia powinny być wykonywane symetrycznie, po tyle samo powtórzeń na każdą ze stron. To samo możemy wykonać z użyciem naszych nóg! Poproście psa, żeby za smaczkiem przechodził między waszymi nogami a w tym samym czasie powoli przesuwajcie się do przodu 😉 Z czasem, kiedy pies załapie o co nam chodzi, można dodać komendę a nawet nauczyć psa rozróżniania dwóch stron pachołka do obiegania 😉 

3. Utrzymywanie pozycji

Ćwiczenie numer trzy to… stanie! Dla wielu z was może się ono wydawać banalne, w końcu pies dużą część swojego życia spędza na stojąco 😉 Tutaj jednak jest pewien haczyk – pies musi stać na podwyższeniu. Przednie i tylne łapy powinny być rozstawione w taki sposób, żeby przestrzeń między nimi była pusta, “dziurawa”. Utrzymywanie takiej pozycji świetnie poprawia u psa koordynację oraz równowagę, psi mózg ma świadomość tego, że między łapami znajduje się pusta przestrzeń, do której można spaść. Dzięki temu bardziej angażuje mięśnie głębokie grzbietu, które odpowiadają za stabilność tułowia. Sprawdźcie w domu i przekonajcie się sami, czy wasz pies będzie w stanie wytrzymać 10 sekund bez ześlizgnięcia się którejś z łap 😉 Pamiętajcie, że głowa psa powinna być ustawiona na wprost, w jednej linii z resztą tułowia.

O czym jeszcze należy pamiętać podczas ćwiczeń?

Przede wszystkim o bezpieczeństwie psa. W tego typu ćwiczeniach stawiamy na precyzję i siłę mięśni, a nie nauczenie danej komendy i niekontrolowaną liczbę powtórzeń. Jeśli macie wątpliwości, czy ułożyliście psi trening prawidłowo, warto skonsultować się z trenerem, który sprawdzi czy prawidłowo dobieracie ćwiczenia do psich możliwości. Jeśli ćwiczymy daną stronę ciała pamiętajmy, żeby ćwiczenia były przeprowadzone symetrycznie (taka sama ilość powtórzeń na obie strony). W fitnessie nie dążymy do nauczenia pewnej komendy, tylko do wykonania określonej liczby powtórzeń danego ćwiczenia, co oznacza że zarówno czas treningu jak i ilość powtórek powinny być przemyślane i dopasowane do psa. Treningi w domu zaczynamy od krótkich sesji 10-20 minutowych dbając o wcześniejszą rozgrzewkę. 

No i najważniejsze – treningi zawsze powinny być dla was i dla waszych psów dobrą zabawą, więc nie stresujcie się, jeśli coś nie wyjdzie od razu. Dajcie sobie czas, a przekonacie się jak wiele korzyści dają psu treningi fitnessu.

Aleksandra Siewiera
W pieskim Umyśle spotkacie mnie na kursach grupowych, ale także na konsultacjach behawioralnych i indywidualnych sesjach treningowych, w szczególności fitnessu i rally-o
Written by Ola Siewiera - sierpień 19, 2021 - 195 Views