fbpx

Pieski Umysł – Szkolenie psów i konsultacje w Warszawie; Sklep z szarpakami

Rozwój psów i ich właścicieli. Kursy, szkolenia, konsultacje indywidualne z psem w Warszawie. Sklep internetowy z akcesoriami szkoleniowymi.

Spacerowe rozrywki, czyli jak powinien wyglądać psi spacer?
Wychowanie i szkolenie, Wyróżnione

Spacerowe rozrywki, czyli jak powinien wyglądać psi spacer?

Spacery są nieodłączną częścią życia z psem. Pozwalają nie tylko spożytkować nadmiar energii u naszego pupila, ale także budować więź między zwierzęciem i opiekunem. Mogłoby się wydawać, że to nic trudnego – zapinamy psa na smycz, wychodzimy z bloku i idziemy do pobliskiego parku, a tam…

…Maraton z piłką

Wasz pies kocha biegać za piłką? Nie wyobrażacie sobie spaceru bez jego ulubionej zabawki, za którą tak chętnie biega, dopóki tylko wystarcza mu sił? Niestety jest to częsty błąd nieświadomych właścicieli, mogący przyczyniać się do kiełkowania problemów behawioralnych. Pies biegający za piłką cały czas jest w trybie pogoni, oznacza to że jego emocje buzują, serce dudni a całe ciało pracuje na podwyższonych obrotach. Można porównać ten stan to sprintu za uciekającym autobusem, którym mamy dojechać na bardzo ważne spotkanie. Pędzicie na złamanie karku i dobiegacie do niego w ostatniej chwili, wpadając przez zamykające się drzwi – po pogoni pojawia się uczucie ulgi. A teraz zadajmy sobie pytanie: jak byście się czuli, gdybyście biegali za takimi “autobusami” przez np. 40 minut? Taka aktywność nie tylko męczy psa fizycznie, ale także wykańcza go psychicznie w negatywnym tego słowa znaczeniu. Co więcej, uczucie spełnienia, które pojawia się przy dogonieniu piłki sprawia, że sama czynność staje się dla psa uzależniająca, przez co trudniej jest mu ją przerwać. Właśnie dlatego możecie mieć wrażenie, że psiak nigdy się nie męczy, jeśli tylko piłka jest w zasięgu wzroku. Kolejnym negatywnym aspektem jest kwestia szkoleniowa – podczas tej zabawy pies najwięcej radochy ma z tego, że się od nas oddala. Przy psach, które mają problem z przychodzeniem na komendę, może to być bodziec do jeszcze większej samowoli podczas spacerów. Dlatego pamiętajmy, że piłka może być super nagrodą za przywołanie, jeśli jest elementem dobrze przemyślanego treningu.

Nie każda zabawa piłką będzie jednak zła. Dla wielu psów aportowanie jest bardzo spełniającą czynnością i powinna być elementem ich życia, ale z zachowaniem konkretnych zasad. Pamiętajmy, że klasyczne aportowanie piłki rzuconej przez człowieka nie powinno trwać dłużej niż kilka minut, nie rzucajmy mu jej aż do upadłego. Warto też wyznaczyć jasne ramy zabawy piłką, kiedy wyciągasz ją z kieszeni daj hasło “piłka!”, a kiedy uznasz, że czas na inne rozrywki, zabierz piłkę i powiedz “koniec!” dając psu do zrozumienia, że po tej komendzie nie powinien spodziewać się kolejnych rzutów. Dobrym sposobem na zabawę będzie też schowanie piłki lub rzucenie jej w wysoką trawę i nakierowanie psa na poszukiwania. Dzięki temu piłka skojarzy mu się także z węszeniem, tropieniem i wyciszaniem się, a nie tylko z morderczym pościgiem. Na koniec zabawy z piłką warto zapewnić psu coś, co go wyciszy, np. pozwolić na chwilę z gryzakiem czy nagrodzić tubką z pastą, którą pies wyliże. Pozwoli to obniżyć psie emocje i kontynuować spacer w spokoju.

Jakie są alternatywy dla piłki, żeby zmęczyć psa fizycznie, a jednocześnie zachować zdrowy balans? Jest ich wiele: możecie wybrać się na wspólny jogging, potrenować sztuczki, które pies już zna w zamian za atrakcyjne smakołyki, możecie też pobawić się zabawkami w inny sposób, np. w przeciąganie.

…Osiedlowi kumple

Każdy z nas zna chyba takie miejsce: miejski park a w nim duża polana lub kawałek odkrytego terenu zajęty przez okolicznych psiarzy. Najczęściej stają oni w kółeczku rozmawiając o swoich podopiecznych, podczas gdy psy biegają dookoła. Dlaczego miałoby to być coś złego? Przede wszystkim dlatego, że to co my interpretujemy jako zabawę, może nią wcale nie być. Należy brać pod uwagę to, że nieznajome psy bardzo rzadko przejdą od razu po zapoznaniu do zabawy, najczęściej możemy zaobserwować coś, co nazywamy grą rywalizacyjną. Psy w ten sposób testują się wzajemnie i sprawdzają, jak daleko mogą się posunąć przy kolegach. Co zamiast tego? Jeśli wasz pies ma już psich kumpli, możecie umówić się z nimi i ich właścicielami na spotkanie we dwójkę czy trójkę, wtedy psy będą mogły skupić się na sobie bez stresowania się pozostałymi członkami grupy. Zwracajcie też uwagę na sygnały, jakie wysyłają psy podczas takiej zabawy: czy jest symetryczna (tzn. czy psy gonią się na zmianę, czy np. tylko jeden cały czas ucieka, a drugi cały czas goni)? Czy żaden z psów nie jest przygniatany zbyt często do ziemi, przewracany? Czy silniejszy pies pozwala wygrać lub dogonić się od czasu do czasu słabszemu? Te cechy są wyznacznikami dobrej psiej zabawy. Warto zwracać też uwagę na takie elementy jak wokalizacja (szczekanie, piszczenie, wycie), tempo zabawy oraz zapewnienie psu wsparcia i poczucia bezpieczeństwa, kiedy tego potrzebuje. Jeśli widzimy, że pies nie radzi sobie w danej sytuacji, warto podejść do niego, zabrać na chwilę z “towarzystwa” i oddzielić go ciałem od reszty psich kumpli. W ten sposób pokazujemy mu, że jeśli będzie potrzebował chwili wytchnienia i spokoju, zawsze ją u nas znajdzie. 

…Feeria zapachów

Psi nos jest nieporównywalnie bardziej czuły od naszego. Tam, gdzie my czujemy rosół, pies wyczuje oddzielnie większość jego składników 😉 To właśnie nos jest głównym narzędziem psa w służącym do poznawania świata. Dlatego tak ważne jest, żeby pozwalać mu swobodnie węszyć na spacerach. Dzięki temu nasz pupil nie tylko zbierze informacje dotyczące tego, jakie inne psy przebywały w danej okolicy i prześledzi główne trasy okolicznych wiewiórek, ale także zaangażuje głowę podczas przetwarzania informacji. Co można zrobić, żeby spacer szybciej zmęczył psa w bardziej wyważony sposób, jednocześnie budując naszą relację z nim? Zaproponujmy ćwiczenia i zabawy węchowe. Rozrzućcie kilka smaczków w trawie i zaproponujcie psu, żeby ich szukał. Ukryjcie jego ulubioną zabawkę w krzakach i pozwólcie mu ją samodzielnie znaleźć. Chodzicie na spacer z partnerem/członkiem rodziny? Niech jedno z was schowa się za drzewem i poczeka, aż pies go wywęszy. Satysfakcja dla wszystkich gwarantowana, a w pakiecie otrzymujecie szczęśliwego i bardziej pewnego siebie psa, zadowolonego ze swoich osiągnięć. Należy jednak pamiętać, że taka zabawa również może rodzić frustrację, dlatego warto wypatrywać jej oznak: nerwowe kręcenie się w kółko, szczekanie, odbieganie i powrót do przewodnika, nerwowe rozglądanie się w poszukiwaniu wsparcia itp. W takim wypadku należy przerwać zabawę i powrócić do łatwiejszych dla psa kryteriów, np. schowania się w bardziej widocznym miejscu.

…Treningi olimpijskie

Frisbee, Obedience, Rally-O, a może sztuczki? Wiele właścicieli psów ćwiczy z nimi przynajmniej na podstawowym poziomie. Pozwala to na zacieśnianie relacji z psem, wypracowanie lepszej komunikacji i zmęczenie zarówno naszego pupila i nas samych 😉 Większość komend wprowadzamy zwykle w domu, w kontrolowanych warunkach. Z czasem jednak chcemy przenosić się z treningami na świeże powietrze, żeby pies umiał pracować w rozproszeniach. Na co warto zwrócić uwagę podczas plenerowych treningów? Przede wszystkim na ich długość i poziom trudności. Jeśli nasz pies ma problem ze skupieniem, jeśli dookoła są inne psy, warto zacząć treningi w miejscu oddalonym od głównych tras spacerowych. Jeśli boi się ulicy, nie organizujmy treningu na trawniku przy drodze szybkiego ruchu itp. Sesje treningowe powinny być dostosowane do psich możliwości – na początek może to być nawet 10 minut. Jeśli planujemy dłuższe sesje koniecznie pamiętajmy o przerwach w wykonywaniu ćwiczeń, żeby umysł psa złapał chwilę wytchnienia i był chętny do dalszej pracy. Trening w interesującym dla psa otoczeniu pomoże nam wypracować motywację na człowieka i umiejętność pracy przy rozproszeniach, które stopniowo będą stawały się coraz większe.

Czy w takim razie spacer może być “po prostu spacerem”? Oczywiście, że tak. Jest to nawet wskazane, szczególnie w przypadku psów, które aktywnie trenują ze swoim człowiekiem w ciągu tygodnia. Dlatego zarezerwujcie sobie jeden dzień na dłuższy spacer z odcięciem psa od bodźców. Wybierzcie się do lasu lub po prostu w spokojniejszą okolicę i pozwólcie psu chłonąć otoczenie. Przyda się do tego dłuższa linka, żeby zwierzak miał większą swobodę eksploracji, przy jednoczesnej kontroli z naszej strony. Jeśli wiecie, że nie dacie rady powstrzymać się od zagadywania psa, robienia z nim sztuczek czy ustawiania go do zdjęć (coś o tym wiemy 😉 ) zabierzcie słuchawki i włączcie sobie podcast lub posłuchajcie muzyki. Dzięki temu wasz pies będzie mógł odpocząć od stale napływających do niego komunikatów, przewietrzy głowę i wróci do domu zrelaksowany i zadowolony.

Ola Siewiera
W Pieskim Umyśle spotkacie mnie na kursach grupowych, ale także na konsultacjach behawioralnych i indywidualnych sesjach treningowych
Written by Ola Siewiera - Maj 31, 2021 - 241 Views

Instagram

Instagram did not return a 200.

Follow Me!