4 sposoby na nagradzanie psa – Pieski Umysł – Szkolenie psów i konsultacje Warszawa

Pieski Umysł – Szkolenie psów i konsultacje Warszawa

Szkolenie psów w Warszawie – szkolenia grupowe dla szczeniąt i dorosłych psów, konsultacje behawioralne, zajęcia indywidualne

4 sposoby  na nagradzanie psa

4 sposoby na nagradzanie psa

Każdy opiekun psa chce, żeby jego czworonożny przyjaciel był grzeczny i dobrze wychowany. Od najmłodszych lat uczymy go podawania łapek, grzecznego czekania na miskę z jedzeniem i ładnego chodzenia na smyczy. Podczas treningu posłuszeństwa czy nauki nowych sztuczek jedną z najważniejszych rzeczy jest nagradzanie psa, żeby zaznaczyć prawidłowe zachowania i… tutaj pojawiają się schody! Jak nagradzać, żeby nagrodzić? Co może być nagrodą w treningu? Przekonajcie się sami.

Jedzenie

Najbardziej popularną nagrodą dla psa, często właściwie uważaną za konieczną w psim szkoleniu jest jedzonko. Wszyscy lubią jeść? No nie do końca. Smakołyk smakołykowi nie równy, tak samo jak motywacja psa na jedzenie. Niektóre psy dałyby się za nie pokroić, a inne określane są przez swoich opiekunów jako wybredne niejadki. Rzeczywiście – jedzenie jest bardzo popularną nagrodą, ale często niewystarczającą. Bardzo ważne jest dopasowanie nagrody do psa – w tym wypadku do jego apetytu, preferencji żywieniowych. Rodzaj smakołyków warto też dobrać do trudności treningu czy danego zadania. Nie można też nie wspomnieć o rodzaju nagród pokarmowych. Smakołyki nie sprowadzają się wyłącznie do mniej lub bardziej popularnych ciasteczek. Musimy zdawać sobie sprawę, że na rynku dostępnych jest teraz dużo rodzajów i smaków. 

To, co równie istotne, a jednocześnie często pomijane w treningu to sposób wydania smakołyka. Pamiętajcie, że ruchome obiekty są przeważnie bardziej interesujące dla psa, m.in dlatego, że uruchamiają chęć pogoni. Stąd warto nagradzać psa np. z uciekającej ręki – tak by pies goniąc smakołyk mógł w pewnym sensie sam go zdobyć. Podobnie sprawa się ma ze smaczkiem wyrzuconym na ziemię tak, by pies go pogonił. Niektóre psy lubią łapać smaczki w powietrzu, a jeszcze inne wywąchiwać je w trawie.

Zdarza się też, wcale nie tak rzadko, że psy są wyjątkowymi niejadkami lub po prostu ich emocje utrudniają mu pobieranie pokarmu. Często pies odczuwający duży lęk lub bardzo pobudzony odmówi wzięcia smakołyka. Dlatego tak ważne jest wykorzystanie także innych nagród w szkoleniu psa.

Zabawa i zabawki

Nie samym jedzeniem żyje (i nagradza się) pies ;) Dlatego warto pomyśleć o alternatywnych sposobach nagradzania podczas treningu, jednym z nich może być właśnie zabawa. Przy nagradzaniu tą metodą należy pamiętać o kilku zasadach, przede wszystkim o dopasowaniu zabawy do psa. Nie każdy psiak będzie się chętnie szarpał szarpakiem, część będzie wolała np. aportowanie piłki. Zabawa powinna zostać przeprowadzona w taki sposób, żeby była dla psa faktycznie nagradzająca – nie uciekamy z zabawką przez długi czas, nie trzymamy jej wysoko w górze poza zasięgiem psiego pyska. Najlepiej pouciekać nią chwilę po ziemi lub na wysokości psiego pyska, a w przypadku aportu – rzucić do praktycznie od razu. Nie chcemy budować dodatkowej frustracji spowodowanej tym, że zabawka cały czas jest poza psim zasięgiem. Kolejnym aspektem jest intensywność zabawy – nawet jeśli nasz pies lubi się szarpać, musimy dopasować siłę przeciągania w taki sposób, żeby go do niczego nie zrazić. Dotyczy to w szczególności szczeniaków, które dopiero uczą się interakcji z zabawką a zbyt mocne szarpnięcie może powodować niechęć do łapania szarpaka zębami.

Dodatkowo warto zaznaczyć, że nagradzanie zabawą może okazać się problematyczne podczas ćwiczenia niektórych komend i umiejętności. Nie sprawdzi się np. podczas nauki komend statycznych takich jak wytrwanie w siadzie lub leżeniu, ponieważ każde nagrodzenie w ten sposób będzie skutkowało zerwaniem przyjętej przez psa pozycji. Można oczywiście użyć zabawki jako nagrody po zakończeniu całego ćwiczenia, jednak w ramach utrwalenia komendy w trakcie jej wykonywania warto sięgnąć po inne metody treningowe. 

Nagroda socjalna

Dla większości psów bardzo istotny jest kontakt ze swoim człowiekiem, ponieważ są zwierzętami społecznymi. Głaskanie, mizianie czy po prostu chwalenie psa może być świetną nagrodą zarówno w treningu, jak i podczas zwykłego spaceru. Należy jednak pamiętać o kilku zasadach dotyczących nagradzania socjalnego, aby pies faktycznie czerpał z tego przyjemność. Po pierwsze musimy wziąć pod uwagę, że nie dla każdego psiaka kontakt fizyczny jest komfortowy i pożądany. Niektóre czworonogi nie lubią nadmiernego głaskania i przytulania, wynika to zarówno z uwarunkowań rasowych jak i preferencji indywidualnych. W takim wypadku lepiej wybrać nagrodę głosową, czyli pochwalenie psa radosnym tonem. Nie wystarczy nauczyć się powtarzania „dobry pies”, ponieważ nasz zwierzak od razu wyczuje fałsz, gdy przez zęby powiesz „brawo!”, a pomyślisz coś zupełnie odwrotnego. Jeśli nie czujesz się na siłach, żeby radośnie i entuzjastycznie nagrodzić psa słownie, lepiej ograniczyć się do zabawki lub jedzenia.

Nagrodą socjalną nie musi być tylko dotyk i wypowiadane słowa, dla wielu psów może to być nawet przebywanie razem, lub wspólna aktywność. Zwłaszcza w przypadku psów chętnie pracujących ze swoim opiekunem wspólne tropienie przysmaków rozrzuconych w trawie, chwila gonitw i podskoków, czy seria sztuczek, które pies uwielbia także działają nagradzająco i wyzwalają dobre emocje! Jeśli ulubioną sztuczką psa jest obrót, można poprosić go o wykonanie tej sztuczki po chwili intensywnej pracy. Obroty w atmosferze radości i chwalenia z waszej strony same staną się nagrodą.

Jakie błędy można popełnić przy nagrodzie socjalnej? Przede wszystkim nadużywanie dotyku – wielu opiekunów “tarmosi” psa w nagrodę za dobrze wykonane zadanie, myśląc że sprawia mu to przyjemność. Bardzo często jednak pies nie jest zadowolony z takiego traktowania i zaczyna się wycofywać z aktywności, żeby uniknąć kontaktu z człowiekiem. Kolejny aspekt to wspomniany już wyżej sposób chwalenia i grobowy ton, który często przyjmują właściciele. Pamiętajcie, że pochwała ma wyzwalać u psa pozytywne emocje i zachęcać do dalszych ćwiczeń i kontaktu z wami.

Nagroda środowiskowa

To sposób nagradzania, o którym wspomina się chyba najmniej. Być może dlatego, że wymaga on zrozumienia sytuacji, w której aktualnie znajduje się pies, by móc dobrze dobrać nagrodę. W tym wariancie gratyfikacja pochodzi nie bezpośrednio od nas, a ze środowiska. Co może być taką nagrodą? Np. spotkanie z psem, na które pies miał ochotę; możliwość pogonienia ptaka czy wiewiórki  lub np. zezwolenie na wejście do jeziora. Warto zaznaczyć, że chociaż ta nagroda nie pochodzi bezpośrednio od człowieka, to opiekun jest tutaj ogniwem pośredniczącym.

Jak może to wyglądać w praktyce? Wyobraźmy sobie, że nasz pies dość ochoczo reaguje na inne psy. Widzi grupkę biegającą kilkadziesiąt metrów dalej. Naturalnym zachowaniem dla niego jest podbieganie i dołączenie do wspólnego hasania. Naszym celem jest wypracowanie tego, by pies nie biegł bez opamiętania w stronę innych psiaków i reagował na nasze przywołanie. Mało osób w takich sytuacjach wykorzystuje nagrodę środowiskową a często jest ona dla psa najbardziej wartościowa i adekwatna. Co będzie nią w tym wypadku? Właśnie spotkanie z tymi psami – a więc to czego pies aktualnie bardzo chce. Albo, jeśli pies bardzo lubi pływać i jest to dla niego podobnie wartościowe co zabawa z psami, nagrodą środowiskową może być także zezwolenie na pływanie jeśli mamy w tej chwili dostęp do wody.

W przypadku tego rodzaju nagrody człowiek jest tym, który proponuje, nakierowuje psa na środowisko, odpowiednio zaznaczając, że jest to nagroda. W tym celu używa klikera lub sygnału nagrody takiego jak brawo, super czy dobry pies w momencie gdy pies zachowuje się w pożądany sposób, a następnie zwalnia do nagrody środowiskowej przy pomocy komendy zwalniającej np. biegaj i może wskazać ją ręką. Dlaczego nagroda środowiskowa ma taką moc? Zmniejsza ryzyko pojawienia się uczucia straty u psa oraz tego, że dana nagroda zostanie uznana za nieadekwatną. Czy przypominasz sobie żebyś wykonał trudną, może niejednokrotnie wkurzającą pracę za 2zł za godzinę i chciał to powtórzyć? Mamy nadzieję, że nie masz takich doświadczeń :)

Podsumowując, każdy pies jest inny i tak samo jak dla nas, ludzi różne rzeczy są mniej lub bardziej wartościowe. Kluczem do udanego treningu i zaangażowania psa w pracę z nami jest dobranie takich metod szkoleniowych oraz sposobu nagradzania, które będą dla niego atrakcyjne. Nie bójmy się także łączyć pochwał słownych z nagradzaniem jedzeniem czy zabawą, zwłaszcza jeśli chcemy utrzymać wysoki poziom zmotywowania psa i wprowadzić element niespodzianki w postaci kilku nagród :)

 

 

Ola i Olga :)

Written by Olga Jackowska - 19 stycznia, 2022 - 2914 Views